Prawie nowy za bezcen.

Prawie nowy za bezcen…któż z nas by nie chciał takiego auta-chyba nie ma takiego…Oczywiście jak łatwo się domyśleć znaleźli się byznesmeny co potrafią spełniać marzenia Polaków dostarczając im super piękne, świecące furki, zazwyczaj z maksymalnym wyposażeniem, w fajnej -chodliwej wersji silnikowej, oczywiście za cenę 5-7 lat starszego autka.

Co to ma na celu?Ano oczywiście chodzi o wyłudzenie pieniążków i szybko zamiast fajnego, nowego cacka możemy mieć puste konto i mnóstwo siwych włosów. Zwani są potocznie „zaliczkowcami” jednak kryje się pod tym dobrze zorganizowana działalność, która prowadzi do wyłudzeń nie tylko zaliczek ale również cłej wartości pojazdu podanej w ogłoszeniach.

Przykład-piękny, biały Ford Galaxy z 2010r z bardzo bogatym wyposażeniem obejmującym;

• Automatyczna klimatyzacja
• 7-osobowa
• poduszki powietrzne kierowcy i pasażera
• Głowica ramię poduszki powietrzne z przodu iz tyłu
• kolano poduszka powietrzna dla kierowcy
• ABS, ESP, EBD, ASR
• podłokietnik – na wewnętrznej stronie kierowcy i pasażera
• Na tylnej stronie zawiasach
• Elektryczne lusterka boczne oraz podgrzewane
• Komputer pokładowy z danych zużycia paliwa kilometr
• Wskaźnik temperatury zewnętrznej
• bar na dachu, aluminium-look
• filtr cząstek stałych (DPF)
• Obrotomierz
• Przednie i tylne anty-pułapka okna el.mit
• 6-biegowa manualna skrzynia biegów
• Isofix do montażu skrajnych siedzeniach drugiego rzędu
• Wielofunkcyjny skórzana kierownica i gałka dźwigni zmiany biegów
• mgła
• System audio 6000CD – radio – odtwarzacz CD
• Wspomaganie kierownicy, elektrohydrauliczne
• Regulacja wysokości fotela kierowcy
• filtr kurzu i pyłków
• Centralny zamek z pilotem
• Dodatkowe ogrzewanie
• Tempomat

Po kliknięciu w obrazek otworzy się zrzut ogłoszenia

I to wszystko jak się okazuje można mieć za jedyne-UWAGA-19500zł. Czyż to nie jest super oferta?Ano pewnie, że jest, tylko szkoda, że nierealna a interesujący się poważnie tym ogłoszeniem staje się zwierzyną łowną w ściślejszych kręgach zwany „jeleniem”. Jeleń zazwyczaj zwabiony jest ceną, potem dogranie szczegółów, targowanie i chęć posiadania tego pięknego auta jest na tyle duża, że przyćmiła oczy jeleniowi i staje się ofiarą…przelewa zaliczkę, lub wartość auta, bo skoro już zostało nadane i jedzie do jelenia to trzeba być lojalnym i zapłacić za towar, w końcu mamy dowód wpłaty (na jakieś konto zagraniczne) i dane sprzedawcy (fikcyjne) i…i to by było na tyle, potem zostaje tylko płacz po straconych pieniądzach.

Jak tego uniknąć?

Nie łasić się na ceny niższe o 30-40% od rynkowych i słodkich opisów-to z czegoś musi wynikać-prawda?

Nie brać pod uwagę ogłoszeń gdzie nie ma nawet telefonu, sam formularz-podyktowane jest to tym, że sprzedający (na niby) zazwyczaj nie mówią po polsku, korespondencja mailowa zazwyczaj jest tłoczona z translatora. mieć oczy otwarte i włączony rozum.Dużo?Dla niektórych niestety za dużo…a proceder ma się w najlepsze i rozkwita co raz to bardziej.

jak uniknąć zaliczki na samochódprzekręt zaliczkowyzaliczkizaliczki na samochódzaliczkowcy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *