Kolejne testy-Klocki i tarcze hamulcowe firmy Maxgear

Lis 28 2012 carl23 MOTO-Blog, Testy 5

Dziś wracając autem podjeżdżam na parking i słyszę przeraźliwe chrobotanie z okolic prawego przedniego koła. Wyłączyłem radio, wsteczny i znowu do przodu przyciskając hamulec, chrobotanie się potwierdziło, co za tym idzie czas klocków hamulcowych chyba się skończył, a że będąc u wulkanizatora gdy zmieniałem opony na zimowe tydzień temu, zauważyłem, że tarcze też już nie są szałowe to stwierdziłem, że wymienię komplet. Usiadłem przed komputerem i sprawdziłem sobie najpierw po nr VIN jaki system hamulcowy posiadam w aucie. Okazało się, że mam system Bosch, idąc tym tropem odszukałem sobie numer oryginalnych tarcz i klocków i rozpocząłem poszukiwania. Auto, które mam obecnie zakupione było jako tzw budżetowe, czyli chodziło mi o zmaksymalizowanie plusów posiadania (przestronność, pakowność, komfort jazdy) wraz z niskimi kosztami eksploatacyjnymi. Nie jest to wyścigówka, a rodzinny minivanik.

Miałem założyć zestaw Textara, bo nauczony doświadczeniem nie miałem problemów z tymi zestawami, ale kusząco, szczególnie cenowo wypadły tarcze i klocki Maxgear, a że jak każdy Polak nie lubię przepłacać…Oby nie wystąpiło inne powiedzenie, że głupi płaci dwa razy 😉

Po testach piór wycieraczek firmy Maxgear przyszedł czas na test klocków oraz tarcz hamulcowych tej firmy. Dlatego też postanowiłem przetestować je osobiście, w aucie, którym jeżdżę na co dzień, no bo jak najlepiej i w jakich warunkach przetestować części?Ano na własnej skórze i na aucie do którego często sam wsiadam, pokonuję nim rocznie sporo kilometrów i wożę rodzinę. Świadomy jestem faktu, że tarcze raczej wytrzymają, natomiast liczę się z tym, że klocki mogą być niewypałem, tzn będą pyliły lub piszczały, lub to i to. Wtedy po prostu je wypie..znaczy się wyrzucę i kupię lesze.

Zainspirował mnie jeden test, oczywiście świadomy jestem, że sponsorowany, dlatego za jakiś czas będę mógł obiektywnie stwierdzić „co to jest warte”.

Tutaj jest test o którym mówiłem.

Natrafiłem jeszcze na inne wpisy np takie jak ten:

Oferta MaXgear została zwiększona o ponad 200 nowych, najbardziej popularnych referencji klocków hamulcowych.  Klocki te produkowane są zgodnie z najwyższymi standardami co potwierdza certyfikat ECE R90. Wszystkie wyposażone są w nakładki redukujące do minimum zjawisko rezonansu akustycznego klocka. Optymalnie dobrany skład mieszanki ciernej zapewnia wysoką, równomierną skuteczność hamowania w całym okresie zużywania się okładziny.Źródło

Nie napalam się na to, ale zaryzykuję. O efektach wkrótce, najpierw muszę złożyć zamówienie, poprosić kolegę o pomoc w wymianie, zrobić jazdę testową, napić się z nim piwa (nie odwrotnie, nie mylić)<—-swoją drogą to najlepsza część „pracy” przy aucie 🙂

części maxgeargdzie kupić maxgearklocki maxgeartarcze maxgeartest tarcz i klocków maxgear

Komentarzy: 5

Zostaw komentarz
Radek

8 września 2014 o 14:13

Ciekawy jestem opinii, żyjesz? Już rok eksploatujesz tarczę i klocki MaxGear jak wrażenia? Odpisz tutaj i jak możesz na maila.

Akuq

8 września 2014 o 18:13

Samochód został sprzedany, po kilku tysiącach przejechanych czasami potrafiły popiskiwać, ale nie jakoś przesadnie, więc jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny to jest nieźle. Do sportowego samochodu raczej bym nie założył, do jakiegoś niedużego mieszczucha jak najbardziej.

riki

10 września 2014 o 21:41

właśnie po 4 miesiącach użytkowania wyrzuciłem klocki MAXGEAR z passata b5 po nagrzaniu ciężko było wyhamować a przy każdym naciśnięciu i puszczeniu pedału hamulca słychać było metaliczny stukot. po wymianie na markowe problem znikł. Po prostu nic nie warta chińszczyzna!!!

PatrolB

23 grudnia 2015 o 12:41

Już jakiś czas używam klocków MaxGear i jest całkiem nieźle. Jak na razie zero problemów, nie widzę różnicy w skuteczności względem innych marek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *