A tak przeglądając oferty natknąłem się na ogłoszenie, które w swojej treści miało dość wymowne stwierdzenia, które nie przystoją sprzedawcy samochodów.

UWAGA JEZELI CHCESZ ODPALIC NASZE AUTO PROSIMY ZABRAC ZE SOBA GOTÓWKĘ!!!
Wymyslaczom,kolekcjonerom fotek,zbieraczom vinow serdecznie dziękujemy!!
Zapraszamy powaznych klientow!!
Jeśli jestes „konkretny” wtedy My jestesmy konkretni dla Ciebie!!
Nie negocjujemy cen przez telefon!!

No ale właśnie…przystoją czy nie przystoją?Sprzedaż samochodów używanych to nie kaszka z mleczkiem. Widać w tym zapisie odrobinę złości, pomieszanej z ironią i zdecydowaniem. Czy sprzedawca powinien taki zapis umieścić? Mam mieszane zdanie, tzn z jednej strony osobiście bym takiego wpisu nie dał, zaś z drugiej trochę gościa rozumiem. Ma dość zawracaczy dupy co to wpadają do komisu po pracy bądź w weekend po to by się przejechać danym modelem lub przysiąść do niego. Zadają tysiące pytań o model jednocześnie mało interesując się daną sztuką. Takiego klienta idzie poznać od razu, po zachowaniu i po 2-3 wymienionych zdaniach. Wiadomo, że przyjechał tylko rzucić okiem, no ok, można to zrozumieć, no ale czy sprzedawca powinien mu prezentować towar, biegać koło niego i spełniać zachcianki?

Wg mnie nie tak do końca, wszystko zawiera się w 1 słowie „kultura” i to osobista jak również kultura zachowania. Bo uważamy, że psim obowiązkiem sprzedawcy jest udostępnić towar, ale z drugiej strony postawmy się po drugiej stronie barykady. Towar jest wystawiony jak szynka w sklepie i jak chcesz ją pomacać to ja później kup jak będzie świeża. Przypomniała mi się sytuacja sprzed 3 dni, jak w markecie zwróciłem uwagę starszemu panu, który macał każdą bułkę i odkładał. Zapytałem czy kupi je wszystkie skoro je dotknął, a on mi na to, że czerstwe się trafiają, to go zapytałem czy nie widzi tych foliowych rękawiczek obok i że one do tego są. Założył grzecznie i bez dyskusji.

Osobiście nie prowadzą aż tak rozbudowanego handlu by takie rzeczy mnie irytowały i póki co daję z tym sobie radę umożliwiając klientom sprawdzenie samochodu na przeróżne sposoby, jednak przy większym handlu nie bardzo jest na to czas.

No bo jak prowadząc komis poświęcić klientowi np 2 godziny na oglądanie samochodu wiedząc na samym początku, że transakcji nie będzie. A tak miałem tydzień temu, gdzie przyjechał potencjalny zainteresowany i na początku z rozmowy wynikało, że nie będzie deala bo musi uzgodnić ze swoją kobietą i ma jeszcze jakieś auta do obejrzenia. Przemiły facet godzinę z zegarkiem na ręku studiował faktury, które są do auta na różne naprawy, a kolejna godzina zeszła się na jazdę na sprawdzenie do Stacji Kontroli Pojazdów, oraz różne jazdy próbne. Samochód mimo, że kilkuletni SKP przeszedł śpiewająco, jedyna uwaga była, że warto zakonserwować przewody hamulcowe, bo wyłazi na nich korozja. Zawieszenie ponad 80% sprawności, hamulce równiutko wszystkie zbierały, zawias bez luzów, pomiar spalin w normie. Miło się rozmawiało, ale z rozmowy do gara się nie włoży, więc taki komisiarz tyle czasu nie poświęci klientowi, chyba,  że na auto premium, gdzie czuje duży zarobek.

Przez takie zachowania klientów właściciele komisów po kilku latach stają się „szorstcy” w obyciu, a klienci czują się niedopieszczeni, lub inaczej mówiąc źle obsługiwani, ale Ci drudzy też nie są niewiniątkami. Dzwonią, umawiają się na oględziny, ktoś im rezerwuje czas, zmienia plany, by się dostosować, a potem nie łaska nawet napisać sms-a, że nie przyjedzie. Tak się robić nie powinno, bo to wynika z kultury osobistej. Reasumując szanując siebie wzajemnie i swój czas powoduje się wzrost relacji zaufania do drugiego człowieka, co przyczynia się do lepszej współpracy na ścieżce klient-sprzedawca. Żeby nie było, że tylko właściciele komisów mają dość takich upierdliwych klientów to dopowiem, że kilka aut kupiłem taniej, bo ich właściciele woleli sprzedać niż sprzedawać i jak sami mawiali użerać się z głupimi rozmowami telefonicznymi, oraz mieli dość „misiów” czyli misie wydaje że ten model miał to i to w standardzie, misie udało sprawdzić, misie…

Złota rada?Chyba nie ma.

tychklientow